Hejcia! Tydzień nie pisałam, ale nie miałam zbytnio czasu, w sobotę były moje urodziny, było 9 osób. Mam zdjęcia i nie muszę wspominać że był busz!!!
Każda reklama jest dobra :P
Było tak dziko, że następnego dnia (jedwabisty zapłon ) przyjechała policja, a w trakcie była karetka, bo według oficjalnej wersji jakiś facet rodził. W skrócie straty:
- rozwalona szafka
- zaplamione ... wszystko
- samopoczucie sąsiadów ( a to akurat na + )
- głowa jakieś baby (dostała cukierkiem [przez Patkę ])
No to chyba na tyle, mam jeszcze mnóstwo do powiedzenia a raczej napisania, ale pamięć mnie zawodzi.
Bay ;D


















Świetnie wyglądałaś! Spóźnione, ale szczere najlepsze życzenia :))).
OdpowiedzUsuńWidzę, że niezła zabawa;)