Coraz bliżej setnej notki! Coś się zrobi, chociaż nie wiem jeszcze co. Mam dobre wieści:
1.Najlepszym dowodem na to, że nie możliwe staje się możliwe jest to, że zaliczyłam matematykę.Oraz praktycznie całą resztę poza niemieckim, a polski w czwartek, ale temat mam wymarzony o życiu Jana Kochanowskiego, łatwiej być nie mogło, przerabiałam to kilka razy, więc wystarczy, że przeczytam raz/dwa dla przypomnienia.
2. Kupiłam aparat.Najpierw poszłam zobaczyć ile będzie kosztować naprawa, powiedzieli :100zł. Nie dałam się i kupiłam w lombardzie za trochę ponad połowę tej ceny używany, w sumie nie potrzebuje jakiegoś mega dobrego wystarczy mi zwykły coś lepszego od zdjęć z kamerki/telefonu.
Jutro będę miała okazje wypróbować aparat, ponieważ będzie premiera animowanych legend Gorzowa, przy których realizacji brałam udział na początku.Pokaz będzie w kinie 60 krzeseł, załóżmy, że wiem gdzie to jest.
Kurde, jaka ja szczęśliwa jestem jak nigdy.
Jestem padnięta, lecę! Dodam jutro zdjęcia z premiery, o ile wytrzymam psychicznie do jutra.
Papapa !




Pozytywnie zakręcona dzięki karuzeli optymistyczności !! ;D i Like That ;D
OdpowiedzUsuńPamiętaj świat jest ładniejszy od tej kolorowej strony z jednorożcami tęczami i chmurkami z waty cukrowej!!
O tak! Dobrze napisane:)
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy post:*
Może jakiś konkurs będzie.?
OdpowiedzUsuńZapraszam do mniee;*
+ zapraszam do konkursu u mnie!
OdpowiedzUsuń