czwartek, 12 maja 2011

(...33...)

Hej. Ale jestem wkurzona na ten dom  pojebańców (nie wiem czy tak mogę pisać, trudno).Uciekam, jutro po lekcjach, nie wiem na jak długo. Może do poniedziałku, może dłużej skoro w szkole mam opinie wagarowiczki (dostałam za to naganę) to co mi szkodzi), nie będę pisała o co chodzi bo za dużo do mówienia, ale już nie pierwszy nie drugi, nie trzeci nie dwudziesty raz się zawiodłam, już raz uciekłam do babci na około 2/3 miesiące.
I muszę powiedzieć, że to polecam , bo po powrocie jest się "kochanym dzieckiem" i można sobie pozwalać na więcej dostaję się więcej kasy, interesują się tobą (a nie pytają tylko "jak w szkole?" i wrzeszczą po zebraniu), masz przedłużoną godzinę policyjną i nie wkurzają się na cb jak się spóźnisz.Pewnie z tego opisu wynika, że jestem egoistką, ale tak nie jest moja matka trzyma mnie dla alimentów (400 zł, które przepija mój ojczym) mniej więcej o to poszło.Ale sytuacja jest bardziej skomplikowana.
 Acha, miałam to wkleić:

Na blogu Pali odbywa się loteria z okazji 200 obserwatorów.
Zachęcam do brania udziału - do wygrania są super nagrody : palanotnormal.blogspot.com

Bay 
 

1 komentarz:

  1. Jejku, współczuję.. Sama nie wiem, co bym zrobiła na Twoim miejscu. Przemyśl to dobrze.. Trzymaj się! :*

    OdpowiedzUsuń