Hej, dzisiejszy dzień był ekstra.Leżałam do 13 w łóżku i gadałam z Magdą.To, że jutro mam wstać o 7 przyprawia mnie o dreszcze. Od 13 do 15 się ubierałam i poszłam pieszo, myślałam nad tym, że fajnie by było jak by Hinata do mnie przyjechała i teraz z nią o tym gadam. Dobra nie ważne, poszłam do Magdy a potem do Chińczyka.Pilnie potrzebuje kurtki zimowej i znalazłam śliczny płaszczyk - czerwony. Nie jestem przekonana co do koloru, fajne jest to że jest żywy, ale dużo osób w takim chodzi.Spytałam na zapytaj.pl
http://zapytaj.pl/pytanie/co-myslicie-o-czerwonych-plaszczach
Jutro idę jeszcze z Alice, przed tańcami.
Miałam iść na górki i nie poszłam chcę się glebnąć w trawę i patrzeć w gwiazdy zanim śnieg spadnie, bo wtedy będzie dość ciężko.Raz już tak zrobiłam było świetnie.
Chyba kończę bo jak na razie na jutrzejszy sprawdzian uczyłam się jakąś minutę więc, jakoś mi się nie chce chyba będę musiała załatwić sobie korki z chemi bo w tym roku kompletnie nie ogarniam nic + mój nauczyciel tak "doskonale" tłumaczy, że to poezja.
-Rozumiecie?
-Nie
-Trzeba było słuchać.
Plany na jutro:
-Wstać z łóżka.
-Trafić do szkoły.
-Nie spóźnić się na pierwszą lekcje (niemiecki)
-Nie zasnąć na lekcji
-Napisać sprawdzian z biologi na dwóję (wiem- te moje ambicje )
-Iść do chińczyka.
-Opanować kroki na tańcach
-Przeżyć.
Może się uda. Piosenka dnia jest zdecydowanie "man down" Rihanny którą cały czas śpiewałyśmy z Magdą. Coś jeszcze? Chyba wszystko .
Buziaki :***
Bay!
powodzenia na sprawdzianie ; ))
OdpowiedzUsuń