czwartek, 19 stycznia 2012

(...81...) Martensy

Przepraszam, ale musiałam się uczyć codziennie, praktycznie cały czas, ale mam załamanie, bo sprawdzian z niemieckiego do którego przez dwa tygodnie codziennie się uczyłam często po 5/6 godzin napisałam na 7 punktów, 7 na 50. Czeka mnie poprawka z niemieckiego, od przyszłego semestru będę jechać na zadaniach dodatkowych, zadaniach domowych i kartkówkach ze słówek. To jedyny sposób, bo jeżeli teraz nie zaliczyłam to nie dam rady zaliczyć żadnego innego sprawdzianu z niemieckiego. Mam dość siedzenia w domu w tym tygodniu (nie licząc do szkoły i z powrotem ) wyszłam z domu dwa razy, raz do Alice bo przysłali zegarki (ja dostałam uszkodzony ale to inna historia) i do mamy, żeby mi napisała coś tam o tym że mam piasek na nerkach.
Dostarczyli mi dzisiaj martensy, zapłaciłam za nie z przesyłką 150 zł.


A teraz oto jest pytanie biologia czy glee, a może sen, ostatnio mi go brakuje.
Chyba wybiorę glee.

A i jeszcze jedna ważna rzecz teledysk Honey-Sabotaż jest już na youtube!

1 komentarz: