poniedziałek, 28 maja 2012
(...99...) Konfrontacje teatralne
Witam! Znów przerwa, przepraszam jakoś tak wychodzi...
Dziś przekonałam się jacy ludzie potrafią być zawistni i po prostu niesprawiedliwi. To smutne, że jedni się napracują, dadzą z siebie wszystko, a reszta zrobi na "odwal" i to tą resztę docenią tą resztę przez nienawiść. Jury powinno być bezstronne a nie patrzeć lubię/nie lubię. Chodzi mianowicie o konfrontacje teatralne, ale nie powinnam narzekać. Miałam już po raz drugi wystąpić na scenie teatru, niesamowite przeżycie, a próby... genialne.Niestety połowa mojej grupy odchodzi, jedni idą do liceum, a niektórzy uważają, że to po prostu dla nich za dużo. Mi jeszcze został rok, ostatni rok, ostatnie przedstawienie, ale może nie po raz ostatni na deskach teatru.Już ryczę.
Z życia trzeba korzystać jak najmocniej możliwe, pamiętajcie!
Przeglądałam zdjęcia, żeby dodać do posta, ale nie było ładnych.
Dobra, lecę poprzerabiać ubrania i może się chemii pouczę...
...nie raczej nie.
Bay :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz