piątek, 25 marca 2011

(...3...)Nareszcie weekend!

Hejka!Już weekend!Ale się cieszę 2 dni spokoju od nauczycieli, sprawdzianów, kartkówek, odpowiedzi!Jutro sesja tematyczna.Tylko jaki będzie temat?Są też złe wiadomości.Pogoda się zepsuła, co prawda nie pada deszcz, ale jest dość chłodno.Okazało się, że w wtorek nie ma sprawdzianu z historii, tylko z niemca.A co z zasadą "sprawdziany zapowiadane co najmniej tydzień wcześniej"?Pani uważa, że partia materiału jest za mała i musimy zrobić teraz, bo potem są rekolekcje. Muszę zakłuwać na matmę i niemca.Z tego chorego języka chyba będę pisać poprawkę, bo moje oceny wyglądają tak:
0/5, 0/5, 4/5, 20/50
Te dwa zera są ponieważ nie miałam książki, a co za tym idzie: zadania.
Z pozostałych przedmiotów jest w miarę oprócz biologi (wredna, bezczelna nauczycielka) i matmy (pani nie umie tłumaczyć, a ja sama i tak nie rozumiem).
Te trzy przedmioty nie będą mi do niczego potrzebne!Nauka matmy powinna zakończyć się na podstawówce, bo po co do cholery jasnej przeciętnemu polakowi wiedzieć ile jest 4x-2=7x+8
(ten przykład wymyśliłam teraz, bo w podręczniku mamy jeszcze bardziej zryte).
Lub biologia po co mi wiedzieć z czego składa się ryba?Jem ją lub nie i koniec.
Z tego najbardziej przydatny jest niemiecki, bo np.pojadę do Niemiec po coś tam i będę musiała się o coś tam spytać to mi się przyda, ale mieszkać w Niemczech nie zamierzam.Jak już za granicą to w Kalifornii lub Anglii!Nie daje dzisiaj żadnych fot, ale jak będę miała możliwość jutro wstawię.
Niespokojnego, zabawnego weekendu!
Bay :* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz