czwartek, 15 grudnia 2011

(...73...)

Hej, o lek zapomniałam - chwila. Dziś najprawdopodobniej ostatni dzień na lekach, normalna osoba by się cieszyła, ale ja nie jestem normalna i się nie cieszę, nawet czuje, że coś mnie opuszcza, już jutro do lekarza, ale chała - a może nie . Dzisiaj na polsacie Titanic, będę oglądać na pewno, ale nie orientuje się kiedy część druga. Zaczęłam czytać "Pamiętnik Stefano" i powiem że mi się podoba oczywiście nawet jak by to było najgorsze badziewie na świecie to i tak by było moim zdaniem boska, no bo Stefan (Pamiętniki Wampirów). Nie podoba mi się, że Stefcio tak wielbi brata. Był fragment o kobiecie i coś tam,coś tam uciszanie w kościele. Skojarzenie ? Jedzenie pasty do zębów w kościele 11 lat temu z wtedy jeszcze Alą i Ewą.Na tym się nie kończyło, przynosiłyśmy zabawki do kościoła i jak ksiądz lał wodę święconą to wyciągałyśmy je, a potem mówiłyśmy, że są święte. Kiedyś też przyszedł mi do głowy pomysł żeby dodać mszy efektów dźwiękowych i przyniosłam figurkę z króla lwa która jak się ją nacisnęło wydawała lwi ryk. Ja siedziałam w 3 ławce a moja mama w ostatniej i to słyszała - w skrócie mały polak potrafi.
Kurde dziś w spokoju nie posłucham Bruno Marsa, a dokładnie jednej piosenki "It will rain". Zarypista piosenka, zakochałam się :
http://hubi1511.wrzuta.pl/audio/3Yd8xW1qXZu/bruno_mars_-_it_will_rain

Dobra, lecę na Titanica .
Bay *

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz